|
Kończy się dzień. Zaszło słońce. Patrzę na świat, Cichy, śpiący. Czemu jest tak, Że ludzie czasem W ogromny tłum Pragną się zaszyć ?
Mówię więc sobie: To czas już, abym Spotkał się w końcu Ze sobą samym !
Samotny ptak Zasnął w locie. Siedzę tu sam, W ciemnym kącie. Czym jest ten czas, Władca człowieka ? Czy każdy z nas Przed nim ucieka ? Czym jest ten czas Czy każdy z nas Ucieka ?
Patrzę na noc. Wschodzi już słońce. Skończył się świat Na nieba krańcu. Dlaczego dzień, Który się budzi, Jest niczym cień Na twarzach ludzi ? Dlaczego dzień Jest niczym cień Na twarzach ?
Mówię wciąż sobie: To czas już, abym Spotkał się w końcu Ze sobą samym. |